zmiana czasu

Zmiana czasu

Jeśli myślicie, że wszyscy (zainteresowani) spali dzisiaj godzinę krócej to jesteście w błędzie. Ja po pierwsze spałem moje 9 godzin, więc ani minuty krócej ;) a po drugie… wyobraziłem sobie że jestem w Turcji. Z tatą. Tam zegarki przestawiają … uwaga… z niedzieli na poniedziałek! Czyli dopiero DZIŚ.

HA! Tylko nie potrafię sobie wyobrazić jak to się ma np. do godziny odlotu samolotu, gdy ktoś ma np. gdzieś przesiadkę, wyrusza  z Turcji  o danej godzinie …a w pozostałej części państw zrzeszonych w UE zmieniono już czas na letni.  Jakoś od lat sobie z tym radzą więc pewnie nie jest źle. Ale na przyszłość, jeśli nie chcesz się denerwować – nie planuj lotu z Turcji, w niedzielę po zmianie czasu. Bo wszędzie gdzie tam spojrzysz: masz inna godzinę. Telefony i komputery zmieniły Ci się same. W telewizji podają godzinę po staremu, na wydruku rachunku z marketu masz nowa godzinę. A wychodząc z niego, u pani na bazarku wisi zegar ze starą godziną. W meczetach i tak śpiewają o różnych godzinach od momentu gdy tylko wyjdzie słońce – ale to też powód do tego by zirytować cię mocniej ;)