co czytać

Pitu Pitu o kuchennych i książkowych sprawach…

O czym powinien pisać bloger? O tym, o czym chcą czytać jego czytelnicy. W stylu jaki polubili. Ale czy naprawdę trzeba się rozczulać nad deską do krojenia i niedojedzonymi frytkami z kiełbasą i keczupem?

Tak, jest to przytyk do blogera z tzw. półki do której JESZCZE nie dosięgam, ale litości ;) Po czymś takim warto zamknąć internet, wyjąć dobrą książkę (Maciejko jest na poziomie Ali- Baby i 40 rozbójników i gwarantuję,  że znajdziemy tam lepsze obrazki).

Lub włączyć jutro o godz. 9.00 TVP1 i obejrzeć pierwszy odcinek programu „Co czytać”, który podpowie nam gdzie podziać swój wzrok.

Niedojedzonym parówkom mówimy NIE!