37 dni do…

Dziś Turcja to dla mnie kraj absurdów. Ciężki do życia dla europejczyka.  Opieszałości, tureckich dywanów, kwoty 5 lira a jak nie masz to 5 EURO za WC publiczne (co za różnica ;)) itp. przypadków. Nie zapominam jednak, że jest to również kraj na początku drogi do nowoczesności i który chcąc nie chcąc musi sobie radzić ze spuścizną Imperium Osmańskiego.

To również kraj z bogatą przeszłością. Biblijnymi odniesieniami (pomijając science fiction a skupiając się na danych historycznych ;) ) oraz kulturą w którą warto się zagłębić. Poznać, obserwować, może nawet „zainspirować się” czymś konkretnym?

Jeśli nie wprowadzą dodatkowych ograniczeń blokady FB i Youtube, nie będzie źle. Twittera nie posiadam, więc jego aktualna blokada mnie nie boli ;).

Ciekawe co powiem za 2,5 roku po powrocie?

Do zobaczenia Turcjo czy NIGDY WIĘCEJ ?

Jeszcze 37 dni… by przygodę zacząć czas.

2 Odpowiedzi na 37 dni do…

  • ~Tata Szymona mówi:

    My z Mamą Sz. byliśmy w stolicy Turcji tylko raz na wycieczce, w dodatku jednodniowej. A potem jeszcze wakacje, ale to tylko hotel i plaża, więc średnio się mogę wypowiadać. Ale chętnie poczytam Twojego bloga stamtąd – mam nadzieję, że będziesz miała dostęp ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>