Miesięczne Archiwa: Październik 2013

Już za chwilkę…

Odliczanie do Twojego przyjazdu Tato trwa. Cztery, trzy, dwa … odliczam po polsku. I po angielsku. Bo już w żłobku uczymy się tego języka. Oczywiście poprzez zabawę.
To nic że dziś po południu gdy Mami po mnie przyszła – obie z ciocią ze żłobka zastanawiały się co ja takiego mówię. Później też jeszcze byłem podekscytowany.
Bo ja po środowym angielskim tak się czuję…
Przecież tak wyraźnie wszystko mówiłem a one nie zrozumiały. Może jeszcze akcent mam niedopracowany. Kobiety – słuchają tylko siebie ;)
Tak czy siak, już za parę dni…czekamy!

KatalogZdrowy.pl

Piłka

MAMO!

Jest piątek! Idę z chłopakami ze żłobka na mecz!

tylko przykryj mnie jak się za bardzo ROZKOPIĘ …


ReklamowyKatalog.pl

Wiek

Uwaga Uwaga będzie bardzo sentymentalnie i tkliwie.
Słabych sercem i cierpiących na choroby lokomocyjne zapraszamy za parę dni. Dziś rozkminki na temat wieku…

Mając na uwadze ostatnio „było/niebyłe” święto mamy, zagłębiła się ona w poszukiwaniu wesołej tematycznej piosenki na youtube.
Stanęło na „Young at Heart” Michaela Buble. Ale chyba nie o to chodziło. Jednak związku z tym, że jest ładna, i tak ją tu zamieścimy.

Tak więc powracając do tematu: czym jest wiek? Na dzień dzisiejszy dla mnie szansą poznania i zbudowania fantastycznego wszechświata. Bo oczywiście Ziemia to dla mnie za mało.
Dla mamy jak ostatnio obserwowałem w sklepie to dylemat czy wybrać krem nawilżający, czy już taki przeciwzmarszczkowy, ale ci… ;)
W związku z tym, że nigdy się tutaj długo nie rozpisuję bo pozostawiam duże pole do popisu dla Waszych wyobraźni – „rzucam” tylko hasło.
Do zastanowienia się… czy w tym szybko przemijającym czasie warto się skupiać nad tym, nad czym się czasem skupiamy. Czy nie szkoda go nam?
Jak się tego nauczyć, by ZAWSZE płynąć z nim i współgrać w jednym kierunku i nie siłować się stojąc pod prąd… (nie mówię tutaj o lecących latkach, tylko nastawieniu do życia i czynach).

I najważniejsze- czy ZDĄŻĘ być w tym życiu szczęśliwy?
Póki co jestem bo takiego świata uczy mnie mama – mimo że po jej oczach widziałem, że ostatnio u niej bywało różnie – pytanie, czy będę potrafił zawsze trzymać się tej drogi?

No i ckliwy MB na koniec:A CO!


TransportowyKatalog.pl

Uczucia

Tak mnie wzięło ostatnio na czułości. Z mamą nieustannie i nieprzerwanie, więc nie o tym mówię..ale zaskoczyłem tatę. Zanim opowiem co i jak, wtrącę małą dygresję na temat nauki dziecka języka migowego. Uważam, że to jest bardzo fajna sprawa. Gdy skończyłem 6 miesięcy mama dzielnie próbowała wprowadzić w moje życie nowe atrakcje. Pomóc mi komunikować się ze światem, gdy jeszcze nic nie mówiłem. Chodziło zaledwie o 20 znaków np: idziemy na spacer, kąpać się, książeczka, poczytaj mi, jeść, pić, itp…
I gdy rozmawialiśmy z tatą na skypie i mama wyszła do kuchni pokazałem tatusiowi jak bardzo go kocham. Bo to było tak tylko między nami. W końcu faceci muszą być twardzi, ale trzeba też sobie czasem powiedzieć co się czuje. To chyba najprostszy znam z języka migowego i każdy go powinien znać. By móc to sobie mówić sobie chociaż w ten sposób.
Teraz już wiele po swojemu mówię, więc nie uczymy się już migowego – ale na dobry początek komunikacji ze światem – jako chodzący dowód że się da- polecam.
Każdej ze stron jest wtedy trochę lżej, bo się wie o co kaman ;)

Na bloga liczniki

Indianin

Indnianin J. wyruszając ze swojej wioski na polowanie pożegnał się czule ze swoją rodziną.
Jako dumny dowódca grupy nie mógł powiedzieć: lećcie chłopcy na polowanie i przynieście coś i dla mnie, więc zakasał rękawy i ruszył odważnie w las by tym samym zapewnić po powrocie lepszy byt swojej rodzinie. Wikt i opierunek. Czy jakoś tak.

W dzisiejszej galerii zamieszczam mojego wyklejonego z piórek Indiana.

Bajkę tę można dostosować do czasów i okoliczności… jakoś znajomo brzmi prawda?

Internetowe liczniki

Pogodzony z losem

Poranek w żłobku wygląda nadal dramatycznie ale z każdym dniem coraz lepiej.
Dziś na przykład:
Rozpłakałem się, mama mnie tuliła ale otworzyła szafę by wziąć wieszak na moje ciuchy.
Płakałem dalej, bo wiedziałem, że zaraz wyjdzie, ale jak już otworzyła szafę to zerknąłem i jedną ręką wyjąłem swoje kapcie żeby się nie pomyliła.
Postawiła mnie na ziemi by mnie rozebrać…
Płakałem dalej ale usiadłem na ławeczce gdzie się najwygodniej przebiera, próbując sobie te kapcie nałożyć.

A mama dziś zamiast szklanych oczu się uśmiała.
Że płaczę, ale obsługuję się prawie sam pogodzony z losem.
Bo wie że zaraz będę dzielny i w ciągu dnia nie płaczę już ani trochę.
Rano to tylko tak dla niej, by nie myślała, że mi nie żal że idzie do pracy :)
KatalogZdrowy.pl

Przed snem

Poniżej zorganizowana akcja pod hasłem: POZWÓL NAM Z TOBĄ SPAĆ. POZWÓL, POZWÓL, POZWÓL…


Liczniki

Tydzień pierwszy

Jakby emocji było mało, do tego wszystkiego wyszły mi 3 nowe ząbki. Trzy czwóreczki. Nie jestem pewny czy czwarty też zaraz nie wyjdzie. Dobrze że idą hurtem, ból jest wtedy jeden. Staram się to przesypiać. Nawet w żłobku przed dwa dni zdarzyło mi się pospać prawie jak niedźwiadkowi zimą. I mama, i ciocie pozwoliły mi na taką zmianę rytmu dnia. Ze względu na kumulację emocji i zmian w tym okresie.
Kumulacja…hm, może warto zagrać w Lotto. Jestem niepełnoletni, ale mama skreśli. Tylko mi potem nie odda całości jak będzie szóstka. To nie, zaczekam jeszcze trochę ;)

Z pozostałych zmian: jak mi w żłobku? Bardzo fajnie. Poniżej przedstawiam jedną ze swoich prac – taki ze mnie mały artysta :)