Miesięczne Archiwa: Sierpień 2013

Sen

Gdyby ktoś pytał: weekend odsypiam w tygodniu.
Nie śpię i baluję bo:
„Dziś” – mama jest w domu.
„Jutro” – mamy nie będzie ;))

takie życie…
Na bloga liczniki

Nowy tydzień

Kiedy słyszę komunikat w swoją stronę: Moje Słoneczko kochane!
I gdy widzę jak następnie mama zakłada okulary przeciwsłoneczne – coś mi tutaj nie pasuje…

Ale ja dziś nie  o tym…

Dowiedziałem się po co te wszystkie zabiegi z TV, ze Skypem etc…Nie chodzi tylko  o pamięć. Ale aby zapobiec skutkom deprywacji sytuacji rodzinnej – Ha! Taki mądry jestem.

A wy się podniecacie jak powiem „BUŁA”.  Jak ja takie trudne słowa znam ;)
Na bloga liczniki

Spowiedź Odważna

W imieniu MAMY zapraszam do przeczytania jest książki/ rozprawki, znajdującej się na stronie:

www.spowiedzodwazna.blog.pl

Mile widziane recenzje i opinie.

KatalogZdrowy.pl

Nowe sprawności

Trudno się komunikować z kimś, jeśli się nie zna języka. Tak jak jest u Ciebie TATO. Ty mówisz po angielsku z użyciem kilku słów tureckich, a oni Tobie odpowiadają tylko po turecku. Obie strony kiwają głowami i wszyscy są zadowoleni.

Tylko u nas kiwanie głowami na TAK, to ichnie NIE. I jak tu się porozumieć? Potem przełączasz się do nas na TV gdzie ja mówię po swojemu a ty po polsku. I znowu każdy kiwa głowami, i wszyscy są zadowoleni.

Tak czy inaczej – chciałem się  pochwalić nowymi umiejętnościami. Umiem już sam wchodzić na kanapę.  Ostatnio dałem mamie pilota, mówiąć by klikała i łączyła się z Tobą a ja w tym czasie wdrapałem się na łóżko i rozsiadłem wygodnie czekając na wizje. Czyli na Ciebie. Ale mama była dumna.  Lubie ją tak zaskakiwać. Ale nie mogę wszystkim na raz bo ją zestresuje za bardzo. Więc dawkuję. Co parę dni „coś”.

I miło mi się wspomina rozmowy z Tobą TATO. Np. gdy opowiadałem Ci o burzy której się bałem.  Pytasz mnie:

- Była burza?

…pokazuję na niebo…

Mówię, że grzmiało. Pytasz:

- Był piorun? Gdzie był piorun?

W tym momencie zachciało mi się siusiu i zajrzałem do majteczek. I znów się ze mnie zaczęli śmiać. Ze mnie, do mnie. Jeszcze nie odróżniam.

I tak sobie myślę, że chociaż możemy mówić w różnych językach – śmiech wszyscy mamy uniwersalny.
Na bloga liczniki

Nad jeziorem

Plaża, babki i zimny Żywiec

…to był weekend. No dobrze, wprawdzie to nie był Żywiec a Nałęczowianka, i była trochę ciepła bo upał był niesamowity. A babki były z piasku…ale jezioro i plaża: zgodne z wyobrażeniami. No i MAAMAA :) Nawet nie wiedziałem, że tak dobrze pływam.
Szczególnie na tym zielonym dmuchanym krokodylu, który pożyczyła mi nowo poznana koleżanka.
Pływała w około mnie jak rekin. Dużo tych zwierząt tam było, ale już nie będę wymieniał…;)

A w niedzielę na placu zabaw był pokaz pod hasłem „Mały odkrywca” czy jakoś tak. I widziałem kota większego niż nasza TOSIA. HA! Jednak istnieją.
Pogłaskałem kucyka, a najwięcej radości i tak dał mi balonik.
I piasek, babki i zimny żywiec…

Na bloga liczniki

Islam vs. cokolwiek

Dzisiaj rozmyślań na temat kultury islamu cd.

Czytamy i omawiamy (no dobrze, mama czyta a ja udaję że rozumiem o co jej chodzi) wiersze np. Rumiego (poeta suficki, mistyk perski, teolog islamski).
Dzięki poezji zaczynamy rozmieć – mocno spłycając: ich olewczy stosunek do spraw doczesnych. Wolność ducha, przynajmniej w teorii brzmi naprawdę pięknie.
Ale czy tak jest naprawdę? Raczej a wręcz na pewno nie. Ale skąd brak szacunku dla kobiet? Gdzie jest źródło tego nastawienia?

Przecież to MAMI dała nam fundamenty tego kim się stanę. To pod jej skrzydłami rozwijam swoje.
To ona karmiła mnie piersią i uczyła mnie pierwszych kroków.
I miałbym jej powiedzieć pewnego dnia:
- Burka kobieto i krok za mną?
Nie rozumiem…

Internetowe liczniki