Miesięczne Archiwa: Kwiecień 2013

Pojawia(m) się i znika(m)…

Trudno jest mi zrozumieć częstotliwości… szczególnie pojawiania się taty na horyzoncie.
Jest i nagle po godzinie czy dwóch znika. Nie ma go parę dni, potem znów jest w domu parę dni i znów znika.
Tęsknimy z mamą…
Dziś gdy był, karmiliśmy ptaszki nad „stawem”. A kiedy będę już duży… na pewno będę miał lepsze zajęcia ;)

A dla wszystkich innych dzieci – kołysanka ;)

Nun liebe Kinder gebt fein Acht
Ich bin die Stimme aus dem Kissen
Ich hab euch etwas mitgebracht
Hab es aus meiner Brust gerissen

Mit diesem Herz hab ich die Macht
Die Augenlider zu erpressen
Ich singe bis der Tag erwacht
Ein heller Schein am Firmament

Mein Herz brennt

Sie kommen zu euch in der Nacht
Dämonen Geister schwarze Feen
Sie kriechen aus dem Kellerschacht
Und werden unter euer Bettzeug sehen

Nun liebe Kinder gebt fein Acht
Ich bin die Stimme aus dem Kissen
Ich hab euch etwas mitgebracht
Ein heller Schein am Firmament
Mein Herz brennt

Sie kommen zu euch in der Nacht
Und stehlen eure kleinen heißen Tränen
Sie warten bis der Mond erwacht
Und drücken sie in meine kalten Venen

Nun liebe Kinder gebt fein Acht
Ich bin die Stimme aus dem Kissen
Ich singe bis der Tag erwacht
Ein heller Schein am Firmament
Mein Herz brennt

Mit diesem Herz hab ich die Macht
Die Augenlider zu erpressen
Ich singe bis der Tag erwacht
Ein heller Schein am Firmament
Mein Herz brennt

Internetowe liczniki

Pierwsze słowo

W zeszłą niedzielę (14 kwietnia) pierwszy raz powiedziałem moje pierwsze słowo składające się z więcej niż dwóch sylab. Bo czegoś takiego jak „Bam” „kaka” „koko” „baba” – nie liczymy.
Tak więc powiedziałem… imię mojego ukochanego kotka. AGATA. i powtarzałem je przez tydzień ku uciesze mamy. Głaszcząc kotka lub pokazując na niego. Wszyscy słyszeli (tata, niania).
Na „MAMA” moja mamusia musi jeszcze trochę poczekać. Niech nie myśli, że ją tak bardzo kocham. Wystarczy że gdy tylko zniknie mi z oczu, wpadam w histerię. Więc ona wszystko wie… A Agatka to tylko zwierze, które reaguje na swoje imię. Zresztą za te wszystkie uściski z mojej strony, chociaż tyle jej się należy.

Dzisiaj pierwszy raz – no drugi, ale jak leżałem w wózku to się nie liczy- byłem z rodzicami na meczu J. Tata kibicował a ja zwiedzałem inne boiska i plac zabaw.
Trochę się nałaziłem….ach, ten sport faktycznie wyczerpuje.

Katalog stron

Stara i nowa NIANIA

Rozstaliśmy się z nianią. Ciekawe kto się teraz mną zajmie. Mama strasznie się tym stresuje. Wszystko widziałem, słyszałem i bezpośrednio było ze mną związane więc nie pytam mumusię o nic w tym temacie. Znam też odpowiedź. Nazwijmy to: różnicą światopoglądów. To tak jak niedopasowanie charakterów w małżeństwie (jako powód do rozwodów) lub odpowiedź na pytanie:
- Czy ta dziewczyna jest ładna?
- Gwarantuję Ci, że jest bardzo SYMPATYCZNA!
;)
Ech, życie.

Internetowe liczniki